Wyprawy wspinaczkowe
witamy 2018-09-23
Wspinaczka górska
Wstecz


Dodano dnia:
2011-01-18

Lina - ale jaka? A może bez..?

Poradniki
Sprzęt

O wyborze liny decyduje przede wszystkim wymóg drogi, jej charakter oraz umiejętności samego zespołu, a nie zasada – jedna lina dobra na wszystko. Uproszczone myślenie, że lina to po prostu lina i że wszystkie liny są takie same, niejednego już zwiódł. Oczywiście, najlepiej byłoby gdybyśmy dysponowali zestawem lin. W życiu jednak, o wyborze liny decyduje najprostsze z możliwych kryteriów – cena! Im taniej, tym lepiej. Prawdopodobnie, większość z nas poświęca więcej uwagi i czasu zakupowi butów wspinaczkowych, które – mamy nadzieję – podniosą poprzeczkę (jak i nasze ego) pokonywanych dotychczas trudności o co najmniej stopień, aniżeli zakupowi liny (bodaj najistotniejszej części wyposażenia), która może nam uratować życie.

Lina jest tym elementem biorącym udział we wspinaniu, którego postęp w technologii zmienia jej obraz chyba najczęściej – lżejsze, cieńsze1, kolorowe. W ciągu zaledwie dekady zmiany w zakresie średnic lin dokonywały się znacznie szybciej, aniżeli w taliach wspinaczy.

1Granica, do jakiej mogą posunąć się producenci lin w zmniejszaniu średnic lin nie zależy jednak od ich zdolności i technik produkcji, ale od stopnia zaufania, jakim obdarzą coraz cieńsze liny wspinacze. Nawet, gdyby wyprodukowano 5-milimetrowe liny dynamiczne do wspinania, nikt ich nie wykorzysta bez rewolucji w przyrządach asekuracyjnych i sposobach wiązania węzłów. 

Według kryteriów przyjętych przez UIAA (Union of International Alpine Associations) wyróżniamy trzy typy lin:

  • Lina pojedyncza  - jak sama nazwa wskazuje, przeznaczona jest do użyciaWspinaczka z użyciem lliny pojedynczej... jako właśnie lina pojedyncza. Obciążona masą 80kg. powinna wytrzymać, co najmniej, 5. krotny test UIAA na zrywanie (w 5. minutowych odstępach) a maksymalna siła graniczna podczas pierwszego „laboratoryjnego lotu” nie może przekroczyć 12KN2. Tradycyjnie, liny pojedyncze mają średnicę 11mm. Nowoczesne technologie, pozwalają jednak uzyskać średnice mniejsze. Zatem, liny są lżejsze, przy tych samych parametrach wytrzymałościowych. Liny lżejsze i cieńsze spełniają wprawdzie standardy wytrzymałościowe UIAA, ale jest mało prawdopodobne by je zdecydowanie przekraczały.

 

  • Lina połówkowa - przeznaczona jest do użycia w zestawie z drugą liną ... połówkowej...połówkową z możliwością wpinania ich na przemian do punktów asekuracyjnych. Każda z tych lin obciążona masą 55kg. powinna wytrzymać, co najmniej, 5. krotny test UIAA na zrywanie (w 5. minutowych odstępach) a maksymalna siła graniczna podczas pierwszego „laboratoryjnego lotu” nie może przekroczyć 8KN .

 

 

  • Lina bliźniacza - przeznaczona jest także do użycia w parze, ale do każdego z przelotowych punktów asekuracyjnych wpinamy je razem. ... bliźniaczej...Rzadziej używana w Tatrach lataem (częściej zimą), przydatna jest bardziej do niektórych przejść alpejskich. Liny tego typu testowane są w układach podwójnych, co czyni, że osiągają najwyższą liczbę rwań3. Lina bliźniacza posiada jednak największą wartość siły granicznej z jakichkolwiek innych systemów z uwagi na to, że to obie żyły absorbują szok szarpnięcia. To znaczy również, że lina bliźniacza najlepiej sprawdza się w sytuacji, kiedy istnieje małe prawdopodobieństwo odpadnięć prowadzącego. Test techniczny polega na obciążeniu obu lin jednocześnie masą 80. kg. Obydwie żyły muszą znieść 12. krotną liczbę rwań. Użyte właściwie posiadają najlepszy margines bezpieczeństwa podczas upadku. Zakres średnic tych lin waha się w granicach 7,7 do 8.5 mm. Z uwagi na to, że obie żyły mogą różnić się charakterystyką wydłużenia, to znaczy że w każdej z żył może wystąpić różna wartość siły granicznej zawsze wpinamy obie liny w karabinek w punkcie asekuracyjnym.

Niuton jest jednostką siły, która ciału o masie 1kg nadaje przyspieszenie 1m/s2, a więc 1kiloniuton (KN) jest siłą nadającą ciału o masie 1000kg przyspieszenie 1m/s2!

3Przy teście UIAA polegającym na pomiarze ilości rwań próbnych, linę o długości 2,8m obciąża się masą 80kg i podwiesza 2,5 metra ponad „kontrolnym punktem przelotowym”. A więc przy locie 5 metrowym (pomijając parametr wydłużenia na linie) współczynnik odpadnięcia wyniesie 1,78. Lina przechodzi przez krawędź, którego promień odpowiada w przybliżeniu grubości karabinka (10mm). Wcześniej, linę np. o dł. 50m przechowuje się przez 24 godz. w warunkach, w których względna wilgotność powietrza wynosi mniej niż 10% (proces suszenia), by następnie przechować ją przez 72 godz. w pomieszczeniu, w którym względna wilgotność wynosi ok. 65% (proces hydratyzacji). Linę testuje się w trzech miejscach notując najniższą wartość. Test dowodzi również, że im starsza lina tym mniejsza odporność na zrywanie – nawet, jeżeli przez ten czas lina nie była „latana”. Jeżeli więc myślimy, że w ciągu 5. letniego okresu użytkowania 10. milimetrowa lina o współczynniku ilości rwań próbnych (UIAA falls) ≥10 jest nadal tak mocna, to musimy pomyśleć raz jeszcze. To może nie być przypadek, że nie wytrzyma nawet jednego lotu! 

Podczas przejść przez lodowiec możemy wykorzystać np. jedną z lin zestawu połówkowego.Biorąc pod uwagę czynnik wagowy, przewaga lekkiej liny pojedynczej nad cięższą liną pojedynczą, czy nad zestawem dwóch lekkich lin pojedynczych użytych w układzie połówkowym (zwanym często podwójnym), czy bliźniaczym wydaje się oczywista. Jeżeli droga wymagać będzie zjazdów, musimy zabrać z sobą 6. milimetrowego statyka. Sześćdziesięciometrowej długości pojedyncza lina o średnicy 9.1mm i zjazdowy rep to wciąż zaledwie waga 4.68kg. Dla porównania dwie liny o średnicy 8.6m w układzie podwójnym to waga 5,76kg. Dwie 8. milimeterowe liny użyte w układzie bliźniaczym ważą 4,86kg. Najlżejsza lina w systemie pojedynczym łącznie z pomocniczą liną do zjazdu waży prawie kilogram mniej od dwóch lin połówkowych. Przewaga ta, w porównaniu z liną bliźniaczą jest już mniejsza, jednak na korzyść tej pierwszej przemawia prostota manewrów i szybkość operacji.

 Porównawcze wagi lin

lina pojedyncza

           9,1mm (53g/m) + 6mm (26g/m) x 60m = 4,68kg

lina pojedyncza

9,4-9,6mm (57g/m) + 6mm (26g/m) x 60m = 4,95 kg

lina bliźniacza

(2) 8,0mm (40.5g/m)  x 60m = 4,86kg

lina połówkowa

(2) 8,6mm (48g/m)  x 60m = 5,76kg

Liny bliźniacze, choć niepopularne w naszym kraju mają w sobie jednak dużo zalet:

  • pojedyncza lina bliźniacza jest najlżejszą dostępną liną dynamiczną.  Czyli używając liny w parze zyskujemy ~1kg. Istotne, zwłaszcza przy długich, stromych podejściach,
  • bardziej pakowna,
  • posiadają najwyższą liczbę rwań, ponieważ obie liny absorbuję siłę szarpnięcia,
  • nieznacznie tylko cięższa od pojedynczej liny dynamicznej pozwalają na rozdzielenie ciężaru na obie żyły, a ponadto nie ma strat przy zjazdach, co jest problemem w przypadku lin pojedynczych,
  • oferują podwyższone bezpieczeństwo przy „przegięciu na kancie”; dwie liny bliźniacze mają bardzo duży współczynnik odporności na ścinanie na kancie z uwagi na większą powierzchnię styku o 20-30% większą w porównaniu z najcieńszą liną pojedynczą.

A wady? No, cóż...

  • lina bliźniacza posiada największą wartość siły granicznej z jakichkolwiek innych systemów z uwagi na to, że to obie żyły absorbują szok szarpnięcia. To znaczy również, że lina bliźniacza najlepiej sprawdza się w sytuacji, kiedy istnieje małe prawdopodobieństwo odpadnięć prowadzącego,
  • trudności w zjeździe i podczas asekuracji przy pomocy tradycyjnych przyrządów,
  • lina bliźniacza jest również mniej odporna (mechanicznie) aniżeli tradycyjna lina połówkowa,
  • bardziej podatna na splątanie się.

Wszystkie liny przeznaczone do wspinania są linami dynamicznymi tzn. takimi,Liny statyczne,w rzeczywistości półstatyczne (wykonane z włókien poliamidowych) używane są głównie przez naszych braci "jaskiniowców", ponieważ częściej zjeżdżają, częściej "małpują", poręczują... które w momencie odpadnięcia zaabsorbują znaczną część sił. Podczas testu UIAA na wytrzymałość dynamiczną na końcu odcinka liny dokonuje się pomiaru wartości siły granicznej. Wartość ta nie może przekroczyć 1200KG dla lin pojedynczych i 800KG dla lin połówkowych. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków realna siła, która się wyzwoli podczas upadku wynosi dużo poniżej założonej wartości siły granicznej. Test wykazuje również zdolność pochłaniania energii przez linę. Im mniejsza jest ta wartość, tym mniejsza siła działa na wspinacza podczas upadku i tym lepiej lina absorbuje wstrząs. W praktyce, wartości te przydają się wtedy, kiedy np. porównujemy tzw. bezpośrednią użytkowość lin. Warunki laboratoryjne testu są dużo surowsze aniżeli realia wspinaczkowe, gdzie takie wartości sił rzadko mogłyby mieć miejsce chociażby z tego względu, że znaczna wartość siły zostaje pochłonięta przez uprząż, przelotowe punkty asekuracyjne, stanowisko, sposób asekuracji. Tak naprawdę, technika asekuracji jest ważniejsza, aniżeli wskaźniki wartości sił granicznych różnych lin. Ale z drugiej strony, im mniejsza wartość siły granicznej – bez względu ma sposób asekuracji – tym mniejsze konsekwencje podczas upadku.
Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, że dana wartość siły granicznej odnosi się tylko do pierwszego odpadnięcia i dramatycznie wzrasta w razie kolejnych lotów, ponieważ lina po prostu traci swoją elastyczność.

Ważnym parametrem lin jest ich statyczne wydłużenie (static elongation) znane Użycie jednej liny z zestawu połówkowego lub bliźniaczego, podczas odpadnięcia powoduje wzrost procentowego wydłużenia ponad normę przyjetą dla zestawów podwójnych.jako pracujące wydłużenie liny. Linę obciąża się masą 80kg i odnotowuje procentowy wzrost długości liny. Liny pojedyncze powinny się rozciągnąć nie więcej niż 8%. Procentowe wydłużenie dla dwóch żył liny bliźniaczej wynosi 10%, a dla lin połówkowych 12%. Niestety, im większe wydłużenie, tym dłuższy upadek i wzrost ryzyka uderzenia np. o półkę skalną. Można byłoby się spodziewać bezpośredniej zależności między wydłużeniem statycznym a siłą graniczną, tzn., że im większe wydłużenie tym mniejsza wartość siły granicznej. Czyli im więcej się rozciągnie lina, tym więcej zaabsorbuje energii szarpnięcia. Chociaż, w przypadku niektórych lin tak się dzieje istotnie, to jednak nie jest to tak oczywiste. Jednocześnie, niektórzy producenci podają, że ich liny zachowują zarówno małą wartość siły granicznej, jak i małe wydłużenie, ale jest to wynikiem prawdopodobnie specyficznej technologii. Bardzo użyteczne mogłoby być podawanie granicznych wartości wydłużeń, ale są one trudne do pomiarów – stąd cecha ta nie jest oznaczona.

Długość liny - różne firmy różnie odmierzają długości swoich lin. Jedną z metod jest odmierzanie odpowiedniej długości liny z bębna za pomocą licznika. Inną zaś (stosowaną przez UIAA) metodą jest podwieszenie na linie ciężaru o masie 10kg i cięcie lin na odpowiednie odcinki. Oznacza to, że lina mierzona drugą z tych metod będzie krótsza, aniżeli ten sam odcinek ale liny nieobciążonej. Bezpośrednio po procesie produkcyjnym włókna tworzące rdzeń i koszulkę liny same w sobie mają tendencję do kurczenia się. Producenci postępują dwojako: albo tną linę na odpowiednie odcinki od razu, dopuszczając do samoczynnego kurczenia się liny, albo magazynują linę w stanie „poprodukcyjnym” i dopiero później mierzą ją i tną. Normalnym jest więc, że rzeczywista długość liny różni się od tej przypisanej na metce. Dwie trzecie lin dostarczonych do testów posiada rzeczywistą długość krótszą od założonej w zakresie od kilku centymetrów, do ponad trzech metrów. Podczas prowadzenia wyciągu lina jest nieobciążona (w przeciwieństwie do zjazdu, kiedy lina jest rozciągana pod naszym własnym ciężarem), a więc takie różnice mogą mieć znaczenie przy dojściu np. do stanowiska.

Masa liny - standardowy test UIAA pomiaru ciężaru liny wyrażony w gramach na 1 mb. polega na obciążeniu liny masą 10kg, następnie dokonuje się pomiaru odcinka o długości jednego metra, odcięciu i zmierzeniu ciężaru tej długości. Długości odcinków lin ciętych tą metodą będą faktycznie krótsze od liny ciętej w stanie wolnym, zatem będą się różnić również ciężarem. Chociaż, większy ciężar może też wynikać z konstrukcji liny, tzn. użycia większej ilości nylonu, co tym samym czyni linę bardziej wytrzymałą na większą liczbę odpadnięć.

Średnice lin - pomiaru średnic lin dokonuje się również w stanie obciążonym. Niezmiennie, średnice lin w stanie nieobciążonym będą większe, aniżeli tych pod obciążeniem. Pomiaru średnic liny w stanie wolnym dokonuje się za pomocą mikrometru cyfrowego w dziesięciu różnych miejscach i wynik uśrednia. Przekonamy się, że w większości wypadków średnice lin różnią się od tych założonych, czyli są większe. Najczęściej, jest to jednak spowodowane specyfiką konstrukcji każdej z lin. Zatem, w niektórych przypadkach lina 8,5 mm. ma w istocie średnicę 9mm., lina 10mm. to faktycznie 11,5mm., zaś lina 10,5 mm. - to, tak naprawdę, lina o średnicy ponad 12mm. Tak, jak większość z nas, lina z wiekiem „grubieje”, głównie przez ścieranie się koszulki (tworzy się charakterystyczne futerko) i przez utratę sprężystości.

  • Konstrukcja rdzenia
    Element przenoszący główne obciążenia na linie, czyli rdzeń, wykonywany Rdzeń linyjest przez skręcenie, lub przez plecenie w warkocz. Włókna nylonu są skręcane w kosmyki, które zachowują się jak sprężyny absorbujące energię upadku. W przypadku plecenia rdzeń układa się w pojedyncze, grube wiązki warkoczy. W rdzeniu skręcanym kosmyki włókien biegną wzdłuż długości liny. Aby zapobiec niekontrolowanemu skręcaniu się liny – czy mówiąc bardziej obrazowo – do obrzydzenia kręceniu się w kółko przez zdumionego wspinacza, połowa tych kosmyków skręcona jest przeciwnie do ruchu wskazówek zegara (skręt „s”), a połowa - w kierunku zgodnym do ruchu wskazówek zegara (skręt „z”). Liny ze skręconym rdzeniem są zwykle dłuższe. Są też tańsze w produkcji od lin, których rdzeń jest pleciony w potrójny warkocz. No, i zachowują się lepiej, ponieważ te ostatnie mają tendencję do „wypłaszczania” się pod obciążeniem i gorzej znoszą tarcie na załamaniach. Liny plecione w warkocz są mniej powszechne również z tego powodu, że jak przyznają sami producenci, pomimo osiągania niskich wartości siły granicznej w następstwie kolejnych odpadnięć, rdzeń nie odpręża się.
  • Konstrukcja oplotu/koszulki
    Oplot rdzenia, czyli tzw. koszulka, której procentowy udział pod względem wytrzymałości liny wynosi mniej niż 20% spełnia dwie funkcje. PrzedeOplot/koszulka liny wszystkim chroni rdzeń przed czynnikami zewnętrznymi, ostrymi krawędziami, przetarciem, wpływem brudu. Ta druga, decyduje o tzw. charakterystyce opisowej liny. To koszulka decyduje o tym, czy lina jest elastyczna czy sztywna, gładka czy ostra, i jak bardzo lina ma tendencję do „futrzenia” się. Oplot jest formowany z grupy włókien, z których każda pochodzi z innej szpuli. Włókna tkane z większej ilości szpul (48) posiadają lepszą charakterystykę dynamiczną. Te, tkane z mniejszej ilości (32) – wpływają na większą odporność na ścieranie. W oplocie tzw. pojedynczym włókna krzyżują się ze sobą pojedynczo, w oplocie podwójnym zaś - włókna krzyżują się ze sobą biegnąc parami. Ta pierwsza technologia powoduje, że liny są gładsze i elastyczniejsze (liny połówkowe). Technologia oplotu podwójnego wpływa zaś na wytrzymałość liny, szczególnie w przypadku średnic większych.
    Włókna tworzące oplot są również skręcane w systemie „s” i „z”. Przy wnikliwszym spojrzeniu można stwierdzić, że wszystkie te delikatne włókna składające się na oplot, biegną albo równolegle do liny (metoda skrętu „s”), albo włókna biegną względem siebie prostopadle (metoda skrętu „z”). Lina z oplotem wykonana w technologii „s” jest mniej odporna na ścieranie – szczególnie na ostrych kantach i krawędziach. Będzie też bardziej podatna na skręcanie.

Rdzeń i oplot stanowią dwa różne elementy liny. Przy wadliwej technologii (lub w starszych typach lin) dochodzi do przemieszczania się jednego elementu względem drugiego (sheath slippage). Pod wpływem obciążenia (np. zjazd) oplot ulega deformacji. Powoli pęcznieje, powstaje luźna strefa wokół rdzenia i tworzą się wypukłe punkty. Jest to tzw. „efekt skarpetki”. Dzieje się tak np. podczas intensywnego wspinania się na „wędkę” – podczas opuszczania lina „wypłaszcza się” w punkcie zaczepienia (karabinek, ring, ogniwo centralne łańcucha) ulegając wcześnie „wstępnej obróbce zgniatania” w przyrządzie asekuracyjno-zjazdowym.  

Przy intensywnym wspinaniu lina będzie poddana wielokrotnym szarpnięciom podczas "sportowych lotów", co samo w sobie wpłynie na jej trwałość. Trwałość - niestety, liny się zużywają. Trudno przewidzieć „termin ważności” liny. To zależy od wielu czynników m. in. od konstrukcji liny, od częstości jej używania, a także od tego jak sami o nią dbamy. Można założyć, że liny z regulacją CE, mogą służyć pięć lat wspinaczom okazyjnym, dwa lata wspinaczom wakacyjnym i niedzielnym, i około pół roku zawodowcom i wspinaczom sportowym przy bardzo częstym używaniu liny. Obok zaleceń producentów o dalszej przydatności liny zadecyduje i tak nasza własna samoocena i to jak sami ją traktujemy. Dla wielu z nas psychologiczny aspekt, jaki odgrywa lina jest bardzo ważny.

W gruncie rzeczy nie ma uniwersalnej odpowiedzi, z jakiego typu lin skorzystamy. Decyzja, jaką linę użyjemy będzie zależała od terenu i umiejętności zespołu. Zanim jednak zdecydujemy, jaki system lin najbardziej odpowiada danej drodze, powinniśmy rozważyć użycie jej w ogóle.
Wspinaczka bez liny może się okazać śmiertelną pułapką, z drugiej strony nie ma szybszego sposobu poruszania się. Użycie liny w systemie asekuracji zajmuje trzykrotnie więcej czasu, aniżeli przejście takiego samego odcinka bez. Wspinaczka bez liny jest szalenie niebezpieczna, ale nabycie tej umiejętności decyduje czasami o życiu, kiedy bezpieczniejsza od tradycyjnej metody zabezpieczenia jest szybkość np. łatwy, ale eksponowany trawers i groźba nadchodzącej nocy, trawersowanie zagrożonych lawinami stoków, przejście pod barierą seraków, czy trawersowanie żlebów, czy kuluarów narażonych na spadające kamienie. W takich sytuacjach szybkość, mobilność, determinacja mogą znaczyć więcej aniżeli wzajemna zależność ludzi związanych liną. Im dłużej przebywamy w niebezpieczeństwie, tym bardziej zależymy od łutu szczęścia, niż od umiejętności. Drogi pokryte cienką warstwą lodu, czy drogi z fragmentami kruszyzny mogą wymagać użycia liny. Wszystko zależy od talentu i tolerancji na ryzyko.
Kiedy jednak zdecydujemy się na użycie liny, wybierzmy najlepsze z możliwych rozwiązań. Liny w sytemie bliźniaczym, podwójnym czy pojedynczym mają swoje wady i zalety – dobierzmy odpowiedni do charakteru drogi.

W jakichkolwiek górach będziemy, pamiętajmy o linie!

Wydaje się, że najchętniej pojedyncze liny dynamiczne używają wspinacze sportowi, i to jak najcieńsze, przekonani o ich boskich parametrach wytrzymałościowych. Jeszcze do niedawna, jeżeli na trudnych drogach problemem był waga, wspinacze używali jednej z zestawu lin połówkowych. Jednakże w tym wypadku odpadnięcie mogło mieć fatalne skutki, a korzystanie z takiej liny, pod względem bezpieczeństwa dawało raczej namiastkę bezpieczeństwa. Ten typ wspinaczy uczulonych na zbędny ciężar spotykamy najczęściej w skałach, czy na łatwych drogach w górach, którzy jak diabeł święconej wody unikają cięższej liny pojedynczej, nie wspominając już o zestawie lin połówkowych, czy bliźniaczych. Poza tym jedna lina, to jednak mniejszy bałagan. Natomiast, podstawową wadą użycia tego typu lin jest ograniczenie zjazdu do połowy jej długości. Nikt poważny, nie wybierze się na długą, trudną drogę bez liny pomocniczej.

Wspinacze używający super cienkich lin połówkowych 8-8,2mm (to tak naprawdę hybryda liny połówkowej i bliźniaczej czyli "2 w 1") muszą się liczyć z tym, że w niekorzystnych warunkach odpadnięcia (ostre krawędzie skał, sprzętu) balansują już na granicy bezpieczeństwa. Lina o średnicy 8.5mm. to lina, którą wspinacze obdarzyli chyba największym zaufaniem, jakkolwiek tylko o 0,5mm. grubsza od liny 8mm. Super cienkie liny połówkowe najbardziej odpowiadają wspinaczom lodowym, gdzie niebezpieczeństwo przegięcia lin na krawędziach bywa rzadkie, za to niska wartość siły granicznej, lekkość, możliwość prowadzenia liny w układzie dwutorowym decydują o jej popularności. Niska wartość siły granicznej, bez wątpienia, ma wpływ na niewielką siłę szarpnięcia oddziaływująca na punkt asekuracyjny, a przez to na wybór dróg.

Zatem, jeżeli uda nam się nabyć dobrą, tanią linę - to świetnie. Jeżeli jednak zdecydujemy się na zakup taniej liny, nie liczmy na to, że będzie dobra. Tania lina, to przede wszystkim tańszy materiał i tańsza technologia, co nie znaczy, ze wszystkie tanie liny, to złe liny. W każdym razie zawsze powinniśmy sobie zadać pytanie: ile wart jest nasze życie?

Krzysztof Treter

 

 




Wstecz



  AKTUALNOŚĆI
 
2006 © Agencja Trekking Sport :: tel.: +48 (34) 365 24 04; +48 601 09 72 55
 
 





Tablice Gabloty sekretarki szkolenia Tworzenie stron Warszawa łóżka do masażu smiechowo.lapy.pl/?t